Pierwowzorem mojego Myszora był(była?) Chrismouse
Myszorowi do Chrismouse troche brakuje, ale co tam, ten przynajmniej jest mój własny od skarpetek po czapke :)
środa, 24 grudnia 2008
Wesołych Świąt :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pierwowzorem mojego Myszora był(była?) Chrismouse
Myszorowi do Chrismouse troche brakuje, ale co tam, ten przynajmniej jest mój własny od skarpetek po czapke :)
11 komentarzy:
ależ on słodki! chcę więcej zdjęć :P
ponieważ już po świętach to teraz mogę Ci życzyć Kasieńko Szczęśliwego Nowego Roku :)
Justynko, dla Ciebie tez wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :)
P.S. Myszora zagarnęła moja siostra :)
Kasiu, Twój Myszor dużo ładniejszy i sympatyczniejszy.
Przejrzałam już pół Twojego bloga, zaraz obejrzę drugie pół. Te Stwory są obłędne!!! CUDOWNE i niewiarygodne! Ile czasu zajmuje Ci zrobienie jednego takiego Stwora? Naprawdę Cię podziwiam... a już w ogóle kropką nad i są te zdjęcia-historyjki. I miniaturowe kanapy. Piękne!
Pozdrawiam,
mała mi
Jeszcze w swiateczny czas: moc najlepszych zyczen!!! Nowego Roku dostatniego we wszelkie dobro!
Wyróżniłam Cię jako "Kreativ Blogger" - po szczegóły zapraszam do mnie: www.welniaczki.blox.pl
Pozdrawiam ciepło.
cudna ... skradłabym ci ją jako, ze uwielbiam wszystkie ogoniaste ... a ponieważ to nie możliwe idę sobie jeszcze nań popatrzeć- bardzo klimatyczne foty!
Wpadam sobie tu co chwilkę popatrzeć na tą mysz jest boooska :)
uff... przejrzałam cały Twój blog :}
i poprzedni też :D
czekam na więcej :}
Zapraszam na mojego bloga ,gdzie czeka wyróżnienie KREATIV BLOGGER:)
it is Digitizing website for now on
Prześlij komentarz