wtorek, 12 lipca 2011

Emanuel

Złapany podczas spijania nektaru z moich kwiatków na balkonie.   Z pełnym brzuchem skrzydła go nie uniosły :)

 
 
 
 
 
 
 
 

15 komentarzy:

Ania pisze...

Ojej! Ale wspaniały. A jaki świetny pomysł. Nigdy bym nie wpadła na motylka w takim wydaniu. Nigdy nie pomyślałam, że połączenie szydła z filcem daje taki świetny efekt. Suuuuuuper dzieło!!!

Anula pisze...

przypomina mi jakiegos stworka z bajki na cbeebies, tylko nie wiem jakiego.Ale i tak fajny :)

Beata z zapiecka pisze...

Śliczny miś i do tego bardzo fotogeniczny:)))))
Pozdrawiam

kasia pisze...

Jaki śliczny "motylek".Pozdrawiam ciepło:)

kasica53 pisze...

Zachwycam się wszystkim - uroczym kulfonikiem, świetnymi czułkami i ślicznymi skrzydełkami :)

Anna pisze...

Ale fajny!Pozdrawiam:)

Kuba pisze...

Oj biedulek złapany i co teraz Pani mu zrobi za to podpicie?
Dobrego dnia Kuba.b

gulka pisze...

przesłodki!

maya pisze...

Piękny motylek,ja kiedyś zrobiłam pieska o takim samym imieniu;-)

Karola pisze...

a to łakomczuszek... a taka niewinna minka ;) słodki jak nektar :D

marrgott pisze...

no no a to ci z niego łakomczuch :) ale jest świetny!

Zuza pisze...

fantastyczny :) jaki ma brzusio :)))!!

br0mba pisze...

dziękuję bardzo za mile komentarze :)

ebris pisze...

jaki słodki misiotylek:D

Ania pisze...

Jaki słodki!