poniedziałek, 6 grudnia 2010

Zima, zima, zima...

... pada, pada śnieg

Pora na sanki...

 
 

orzeł też obowiązkowo...
 

a po sankach, na rozgrzanie na trzy zdrowaśki do pieca?
 

Chyba jednak lepiej, gorąca kąpiel w pianie, filizanka gorącej herbaty i ciepłe łóżko :)


19 komentarzy:

Ines pisze...

uwielbiam te Twoje maleństwa i ich mini mebelki:D

Anna pisze...

Jaki sliczniutki,taki malenki,chyba musze tez dla siebie takie malenstwo sprobowac zrobic,ale mi to tak nie wychodzi,bo jak chce cos malutkiego to mi zawsze wieksze wyjdzie,bardzo ladnie wyglada w tej czapeczce:)Pozdrawiam:)

agajaw pisze...

świetny

chmurka pisze...

No te trzy zdrowaśki niebezpieczne:))) a misiek bombowy

kasica53 pisze...

Stara (prawie!) baba jestem, a uwielbiam oglądać Twoje bajeczki ;)

Bobe Majse pisze...

Zazdroszczę misiowi... ;):)

aga pisze...

i bomba, Bromba!
pozdrowienia
aga

Kasia pisze...

Cha cha. Niezłe przygody ma ten uroczy maluch :)

Aricia pisze...

Cudna aranżacja! Ale z tymi zdrowaśkami to trochę strasznie było...brrry... dobrze się skończyło :)

Ania pisze...

Jestem urzeczona! A co to za rozkoszny stworek!
Zazdroszczę mu tej kąpieli :)
Pozdrawiam!

Beaśka pisze...

Chcę do tego łóżka, teraz, już ,natychmiast.......

Ania pisze...

o jaaqaacieee... ten w różowej czapce z sankami jest po prostu super. Ja właśnie usiłuję zrobić swojego pierwszego misia i nie wiem skąd we mnie takie pokłady cierpliwości, bo nie idzie mi straszelnie i nóżki prułam już kilka razy. Pozdrawiam.

br0mba pisze...

Bardzo dziękuję :) Kasico ja tez juz prawie stara baba jestem (a w zasadzie to bez prawie) :) a uwielbiam te moje mebelki :)))
Aniu jak masz jakiś problem to pisz śmiało, może coś pomogę?

gulka pisze...

sanki i mikroskopijna filizanka mnie rozbroiły, cały mis z tą puchatą czapka - uwielbiam go :)

mięta pisze...

Super dzionek miał ten miś dziś . Znaczy nie dziś, a wtedy..ale jakoś tak mi się zrymowało :-)
cudne te mebelki dla misiaczków i

dorotaluk pisze...

A co on taki naburmuszony? przecież ślicznie wygląda,a i dzień jak widać miał udany:)

kash pisze...

Jejciu, jakie one slodkie... :D

Krasnalka pisze...

o jacie! jaki słodki miś :oD

Anna Kowal pisze...

fajna bajeczka - aż miło sie ogląda tak fajoskiego misiaczka w cudnej aranżacji :):)