niedziela, 7 sierpnia 2011

Maciuś

Pierwsze próby z nową włóczką - miał być grubszy, wyszedł dość zabiedzony. Chyba burczało mu w brzuchu, dlatego taki smutny :)

 
 
 
 

7 komentarzy:

ebris pisze...

bo to mały misio, który bardzo chce, żeby ktoś go przytulił!

katy pisze...

ja z checią go przytulę!!genialne misiaki robisz:)

Bovary pisze...

Jejku!! Jest GENIALNY !!!!!!!!!!!!!!

kachasek pisze...

aj tam zabiedzony od razu ;) szczuplutki po prostu, ale jaki cuuudny :)

br0mba pisze...

bardzo dziękuję :) teraz mam urlop to sobie podziobię :)

Ania pisze...

Fajny i ciekawy efekt z tą nową włóczką. Miś jest naprawdę extra!!!!

Milka pisze...

jejciu jaki jestem słodziutki : )